Bananowa rozkosz

mojprzepisna.pl | Bananowa rozkosz

Banalnie proste ciasto składające się z bananów, galaretki cytrynowej i biszkoptu czekoladowego. Ciasto przygotowałam z okazji wizyty rodzinki. Ciasto bardzo im smakowało, o czym świadczy fakt, że były prośby o dokładkę :). Ciasto udekorowałam kremem na bazie śmietany i gorzkiej czekolady, ale jeżeli liczycie kalorie, ciasto możecie posypać kakao i też będzie świetnie smakowało.

Składniki na blaszkę 28 na 18 cm:

Biszkopt:

  • 6 dużych jaj (rozmiar L) w temperaturze pokojowej
  • 3/4 szklanki drobnego cukru
  • 3/4 szklanki mąki pszennej tortowej
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1/4 szklanki kakao

Mąkę pszenną, ziemniaczaną i kakao dokładnie wymieszać.

Piekarnik nagrzać do 170 st.

Białka oddzielić od żółtek, bardzo dokładnie, tak aby nie dostało się żadne żółtko. Białka ubić na prawie sztywno, partiami dodawać cukier, mikser ustawić na minimalne obroty po kolei dodawać żółtka, jedno po drugim. Wyłączyć mikser, dodać wymieszane i przesiane mąki z kakao, bardzo delikatnie wymieszać szpatułką, mieszać tylko do połączenia składników, w jednym kierunku, od dołu do góry. Wymieszane ciasto przelać do formy*, wyrównać. Wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec 30 min, do suchego patyczka. Upieczony biszkopt w formie zrzucić na podłogę z wysokości 60 cm. Pozostawić w formie do całkowitego ostudzenia, tj. przy dotknięciu biszkoptu od góry i od dołu ma być chłodne. Po ostudzeniu nożykiem lub płaską łopatką oddzielić boki biszkoptu od formy. Zdjąć formę, przekroić na dwa blaty.

Składniki na galaretkę z bananami:

  • 5 bananów
  • 3 galaretki cytrynowe
  • 1 litr wrzątku**

Galaretki rozpuścić we wrzątku, pozostawić do ostudzenia i lekkiego stężenia.

Formę, w której piekł się biszkopt, wyłożyć papierem do pieczenia, włożyć pierwszy blat, ułożyć banany, zalać tężejącą galaretką. Przykryć drugim blatem. Wstawić do lodówki do całkowitego stężenia na 2-3 godziny.

Składniki na krem czekoladowy:

  • 100 gr gorzkiej czekolady
  • 250 gr śmietany 30%

Połowę śmietany wlać do garnuszka, podgrzać tak aby była bardzo gorąca, ale się nie zagotowała, zdjąć z palnika. Czekoladę połamać na drobne kawałki. Do gorącej śmietany dodać czekoladę, zostawić na 2 min, następnie wymieszać. Resztę śmietany ubić na prawie sztywno. Cały czas ubijając, na niskich obrotach miksera, powoli wlewać ciepłą czekoladę ze śmietaną. Miksować tylko do połączenia. Krem przełożyć do rękawa cukierniczego, zakończonego dekoracyjną tylką (u mnie Wilton 1 M). Krem schować do lodówki aby lekko stężał, około 30 min.

Ciasto wyjąć z lodówki, wyjąć z formy, delikatnie usunąć papier, posmarować cienką (około 1/2 cm) warstwą kremu czekoladowego, wyrównać, pokroić na kwadraty, na każdy kwadrat wycisnąć rozetkę. Ciasto przechowywać w lodówce.

*Najlepiej sprawdzi się forma z odpinanym bokiem.

**Rada: galaretki można rozpuścić w 250 ml wrzątku, następnie dolać 750 ml zimnej przegotowanej wody. Całość przelać do płaskiego naczynia. Ostudzić do temperatury pokojowej, następnie schować do lodówki, galaretka tężeje wówczas bardzo szybko. A jeżeli okaże się, że galaretka już stężała i nie da się jej wylać na banany, można ją delikatnie ogrzać nad parą wodną, wymieszać i wtedy wylać na biszkopt.

***Ostatnio borykałam się z problemem natury księgowej. Przez długi czas głowiłam się, jak wystawić fakturę, by spełniała ona wszystkie standardy. Na szczęście znajomy polecił mi stronę http://finka.pl/, dzięki której nie dość, że poradziłam sobie z tym bez problemu, to jeszcze udało mi się to zrozumieć :).

Smacznego

Bananowa rozkosz
Bananowa rozkosz
Bananowa rozkosz
Bananowa rozkosz
Bananowa rozkosz
Bananowa rozkosz
  • Ha ! Majstersztyk – przyznaj się, to zdjęcie z cukierni 😛 Żartuję, ale muszę przyznać, że wyszło wspaniale 🙂

  • Basia Wojtasik

    wygląda zjawiskowo <3, aż ślinka cieknie ! 🙂

    Zapraszam także do mnie http://www.thetastetherapy.blogspot.com

    • Dziękuję bardzo za miłe słowa, miło mi 🙂

    • Dziękuję bardzo, a na bloga już zaglądam 🙂 i widzę że pani też lubi zbierać grzybki. My z mężem w tym roku zebraliśmy około 40 litrów maślaków 🙂