Idealny biszkopt lekko kakaowy przepis dla początkujących

mojprzepisna.pl | Idealny biszkopt lekko kakaowy

Dziś zdradzę Wam mój sekret na idealny biszkopt kakaowy. Krok po kroku. Przepis dla początkujących. Dlaczego zdradzam Wam moje sekrety, ponieważ chcę Wam oszczędzić wielu frustracji, jakie ja przeżyłam szukając tego jedynego przepisu. Dlaczego ten przepis jest idealny, ponieważ biszkopt z tego przepisu jest lekki jak chmurka, z lekko kakaowym smakiem, fajnie się kroi i rośnie wysoki, wysoki że Ho ho  🙂 Do tej pory duża część biszkoptów kakaowych, jakie wychodziły spod mojej ręki były bardziej zbite, mniej puszyste, ten jest mięciutki, lekki i puszysty, z delikatną skórką, bez proszku do pieczenia, lekko słodki, czyli taki jaki kochacie. Nada się do tortu i do sernika na zimno lub do innego ciasta z kremem, musem czy śmietaną. Z podanych składników wyszły mi 4 szt. blatów o grubości około 1,5 cm i jeszcze jeden niepełny – ten który powstał ze ścięcia górki.

Składniki na tortownicę 20 cm o wysokości 8 cm, ale równie dobrze sprawdzi się tortownica 23 cm o wysokości 6 cm:

  • 6 jajek (u mnie rozmiar S)
  • 3/4 szklanki drobnego cukru
  • 3/4 szklanki mąki pszennej tortowej (u mnie z Biedronki)
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 3 łyżki kakao (u mnie niskotłuszczowe z Lidla, 10% tłuszczu, im mniej tłuszczu tym lepiej, białka nie lubią tłuszczu)

Jajka muszą być w temperaturze pokojowej, ponieważ lepiej i szybciej będzie się w nich rozpuszczał cukier, ponadto podczas ubijania zatrzymują więcej powietrza niż jajka prosto z lodówki. Aby osiągnąć temperaturę pokojową wystarczy na parę godzin (4-5) przed pieczeniem biszkoptu wyjąć jajka z lodówki lub na 30 min włożyć do bardzo ciepłej ale nie parzącej wody (o temperaturze nie większej niż 50 st.).

Formę wyłożyć papierem do pieczenia, samo dno, boków nie wykładać papierem, ani niczym nie smarować. Dzięki temu biszkopt będzie rósł przyklejając się do boków tortownicy. Uwaga, w przypadku biszkoptów średnio sprawdza się forma z silikonowymi bokami, bo do silikonu gorzej przykleja się biszkopt podczas pieczenia.

Piekarnik nagrzać do 160 st. Białka nie lubią czekać na pieczenie, bo opadną. Natychmiast po wymieszaniu wszystkich składników należy ciasto przełożyć do formy i piec w rozgrzanym piekarniku.

Mąkę pszenną, ziemniaczaną i kakao wyspać do miseczki, wymieszać, przesiać, odstawić.

Białka oddzielić od żółtek, bardzo dokładnie, tak aby nie dostało się żadne żółtko. Każde jajko biorę w rękę delikatnie stukam o brzeg miski, białko wlewam do małej miseczki, aby się upewnić że nie ma żółtka, jeżeli do białka dostanie się kawałek żółtka, odkładam to jajko, zużyję je później do jajecznicy czy budyniu, biorę zamiast niego nowe, tak trzeba postąpić z każdym jajkiem.

Białka przelać do czystej, odtłuszczonej miski i ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. To znaczy, że jak przechylę miskę z pianą, wówczas piana nie wylewa się, tylko trzema się dna. Uwaga, należy przestać miksować, jak tylko piana będzie sztywna, bo dłużej ubijana zwarzy się, to znaczy że woda z białek zacznie się oddzielać, białka zaczną się gromadzić w takie jakby chmurki i takie białka nie będą się już nadawać na biszkopt.

Gdy białka są ubite na sztywno stopniowo dodać cukier. Ja ustawiam mikser na maksymalne obroty i cały czas miksując dodaje po 1 łyżce cukru, po 2 minutach, tj. kiedy cukier się całkowicie rozpuści, dodaje kolejną łyżkę, warto sprawdzać czy cukier się rozpuścił między palcami, bo każdy mikser ma inny czas, po którym rozpuści się cukier, u mnie trwa to około 2 minut.

Jak już cały cukier jest ubity z białkami, należy stopniowo dodać żółtka. Ja ustawiam mikser na minimalne obroty i cały czas miksując dodaje po 1 żółtku.

Wyłączam mikser.  Do ubitych białek dodać przesiane mąki i kakao. Wymieszać bardzo delikatnie szpatułką lub ręką, najlepiej mieszać tylko w jednym kierunku. Ciasto zagarniając szpatułką od spodu do góry. Uwaga, nie można mieszać zbyt długo czy mikserem ponieważ zniszczą się pęcherzyki powietrza.

Wymieszany biszkopt przelać do formy, wyrównać. Wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec 30 min w 160 st. do suchego patyczka. Upieczony biszkopt w formie zrzucić na podłogę z 60 cm. Pozostawić w formie na kratce do całkowitego ostudzenia, tj. przy dotknięciu biszkoptu od góry i formy od spodu ma być chłodne. Po ostudzeniu nożykiem lub płaską łopatką oddzielić boki biszkoptu od formy. Zdjąć obręcz, przekroić na blaty nożem strunowym lub nożem do chleba (takim z piłką). Ja zawsze używam noża strunowego, blaty wychodzą o takiej samej grubości, a nóż nie jest drogi.

Na sam koniec dodam, że z tego przepisu można zrobić również zwykły biszkopt jasny, bez kakao. Wystarczy 3 łyżki kakao zastąpić mąką pszenną tortową. Biszkopt jasny zawsze wyjdzie nieco wyższy i bardziej równy od kakaowego.

Smacznego i powodzenia!

Idealny biszkopt lekko kakaowy
Idealny biszkopt lekko kakaowy
Idealny biszkopt lekko kakaowy
Idealny biszkopt lekko kakaowy
Idealny biszkopt lekko kakaowy
Idealny biszkopt lekko kakaowy
Idealny biszkopt lekko kakaowy
Idealny biszkopt lekko kakaowy