Makaroniki z kremem porzeczkowym

Makaroniki z kremem porzeczkowym

mojprzepisna.pl | Makaroniki z kremem porzeczkowym

Makaronikowe szaleństwa – kontynuacja. Tym razem mam dla Was przepis na klasyczne makaroniki zrobione z mielonych migdałów. Przełożone porzeczkowym kremem a’la budyń. Można wykorzystać świeże lub mrożone porzeczki lub konfiturę porzeczkową. Łatwo się ich nie robi, deser jest czasochłonny, pracochłonny, wymaga dużego skupienia, ale jest na prawdę pyszny, kwaskowaty krem bardzo pasuje do słodkości bezy. Makaroniki z zewnątrz mają delikatną skórkę, w środku są mięciutkie i lekko ciągnące.
Piekłam 3 blaszki jednocześnie, odrobinkę się przyrumieniły, bo ich nie dopilnowałam, dlatego polecam stać przy piekarniku i obserwować makaroniki, jeżeli zaczną się rumienić należy zmniejszyć temperaturę i wydłużyć czas pieczenia. Przepis pochodzi ze strony Moje wypieki.

Składniki na 30 gotowych ciasteczek:

  • 150 g zmielonych migdałów
  • 150 g cukru pudru
  • 120 g białek (podzielone na 60 g + 60 g), w temperaturze pokojowej
  • 185 g cukru (podzielone na 150 g + 35 g)
  • 50 ml wody
  • barwnik w paście/żelu – użyłam barwnika Wilton w żelu (1 część niebieskiego i 4 części czerwonego)

Migdały, obrać z brązowej skórki, zmielić na mąkę, nie wolno mielić zbyt długo aby nie zrobiła się pasta. Dodać cukier puder, zmiksować do połączenia, około 2 min. Przesiać przez drobne sitko. Uzupełnić ubytek orzechów, dodając około łyżeczkę drobno zmielonych migdałów. Dodać białka, dokładnie wymieszać, dodać barwnik, pamiętajmy, że kolor musi być bardzo intensywny, ponieważ rozjaśni się podczas dodawania ubitych białek.

W misie miksera umieścić białka (60 gr). Misa musi być czysta, sucha, bez śladów tłuszczu. Przygotować 35 gr cukru.

W małym garnuszku umieścić 150 gr cukru i 50 gr wody. W garnuszku umocować termometr cukierniczy. Gotować na dość dużej mocy palniki aż mieszanka osiągnie temp. soft ball 118 st. W międzyczasie zacząć ubijać białka. Białka ubić na sztywno, pod koniec dodawać po łyżeczce cukru.

Gdy syrop osiągnie wymaganą temp. 118 st. natychmiast zdjąć z palnika, mikser ustawić na małe obroty i powolutku strużką wlewać syrop cukrowy. Po wlaniu całego syropu mikser ustawić na najwyższe obroty i miksować 5-8 min. Bezy mają się wystudzić.

Po tym czasie w 3 turach dodawać ubite białka do masy orzechowej. Delikatnie mieszając po każdym dodaniu. Mieszać tylko do połączeniu, nie za długo. Mieszać szpatułką.

Przygotować 3 blachy od piekarnika, wyłożyć je papierem do pieczenia. Uwaga, warto posmarować blachę tłuszczem, następnie wyłożyć papierem do pieczenia, nie ma problemu później ze zdejmowaniem bezików, jednej blaszki nie posmarowałam masłem tylko od razu dałam papier to miałam problem ze ściągnięciem. Można też piec na macie teflonowej lub na specjalnej silikonowej macie do makaroników.

Masę makaronikową przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą tylką. Wyciskać makaroniki o średnicy około 3 cm, w odległości min 2-3 cm od siebie.

Makaroniki muszą się przesuszyć przez około godzinę. Na powierzchni makaronika ma powstać skorupka, czyli po dotknięciu mają być suche. Jeżeli jest duża wilgotność powietrza, makaroniki będę się suszyć dłużej niż godzinę, jeżeli jest sucho i ciepło, makaroniki będą się suszyć krócej.

Po sprawdzeniu powierzchni makaronika, ma być suchy w dotyku, można zacząć piec, można piec wszystkie blachy jednocześnie, wówczas koniecznie trzeba piec z termoobiegiem.

Piec w temperaturze 160 st. z termoobiegiem przez około 15 minut . Makaroniki nie powinny się zarumienić. Jeśli tak się dzieje, temperaturę należy obniżyć i wydłużyć czas pieczenia. Upieczone wyjąć z piekarnika, pozostawić na macie lub papierze do pieczenia do całkowitego wystudzenia.

Krem porzeczkowy:

  • 250 g czarnej porzeczki, świeżej lub mrożonej lub 180 gr konfitury lub musu porzeczkowego
  • 2 duże jajka
  • 2 żółtka
  • 70 g drobnego cukru do wypieków
  • 80 g masła
  • 2 łyżki likieru Cassis

Porzeczki umyć, obrać, umieścić w garnuszku, zasypać cukrem. Podgotować parę minut tak aby owoce się porozpadały. Przecedzić przez sitko, przestudzić. Znów przełożyć do garnuszka, dodać jajka, żółtka, masło i likier, na małym ogniu gotować parę minut, mieszając, tak aby zgęstniało i miało konsystencję budyniu. Jeżeli nie zgęstnieje to dodać mąki ziemniaczanej około 1 -2 łyżek (ja tak zrobiłam).

Uwaga:

Krem mi nie wyszedł zbyt gęsty, więc musiałam zagęścić 1/2 opakowania budyniu waniliowego, po zagęszczeniu wszystko było git (musiałam zblendować, by nie było grudek) 🙂
Krem robiłam z gotowego już musu porzeczkowego, więc być może dałam go za dużo w stosunku do jajek. Ja dałam 260 gr gotowego musu, gdybym dodała 180 gr, wówczas nie trzeba by było dodawać proszku budyniowego.

Krem przełożyć do rękawa cukierniczego. Makaroniki podobierać do siebie pod względem wielkości. Na gładką stronę makaronika wycisnąć krem, przyłożyć drugim makaronikiem, tak postępować z pozostałymi makaronikami. Nie trzeba przekładać wszystkich makaroników, jeżeli nie będziemy ich jeść od razu. Krem można przechowywać do 3 dni w lodówce.

Smacznego!

Makaroniki z kremem porzeczkowym
Makaroniki z kremem porzeczkowym
Makaroniki z kremem porzeczkowym
Makaroniki z kremem porzeczkowym
Makaroniki z kremem porzeczkowym
Makaroniki z kremem porzeczkowym