mojprzepisna.pl | Bezglutenowe muffinki czekoladowe (prawie wegańskie i prawie bez cukru :))

Bezglutenowe muffinki czekoladowe

mojprzepisna.pl | Bezglutenowe muffinki czekoladowe (prawie wegańskie i prawie bez cukru :))

Oryginalny przepis znajdziecie na moim ulubionym blogu bezbez.pl :).
Ja oczywiście poczyniłam swoje modyfikacje i żeby nie zgubić przepisu, wrzucam go na blog, bo nie raz będę do niego wracać. Muffinki są przepyszne, za nic w świecie nie czuć, że są bezglutenowe. Są dość ciężkie, ale nie zamulają, mocno czekoladowe i pyszne. Troszkę zakalcowate, ale takie mają być, bardzo przypominają brownie. Koniecznie wypróbujcie ten przepis, bo warto. Muffinki bardzo smakowały moim znajomym, oczywiście zostałam poproszona o przepis, więc proszę bardzo :)

Składniki na 24 małe muffinki:

Składniki mokre:

  • 1 szkl. puree z dyni*
  • 1 szkl. napoju roślinnego np. ryżowego, migdałowego
  • 0,5 – 1 szkl. oleju (u mnie 1 szkl)
  • 2 łyżki masła orzechowego (u mnie 2 garści zmielonych na mąkę orzechów włoskich)
  • 2 łyżki syropu klonowego lub innego słodu (u mnie 2 łyżki miodu)
  • 4 łyżki octu jabłkowego
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego lub ziarenek z połowy laskii wanilii/ lub nieco wanilii w proszku (nie dodawałam)
  • 1 łyżeczka ekstraktu pomarańczowego lub skórka otarta z 1 pomarańczy (nie dodawałam)

Składniki suche:

  • 120 g mąki ryżowej
  • 100 g mąki owsianej bezglutenowej
  • 4 łyżki mąki gryczanej
  • 4 łyżki budyniu waniliowego bez cukru (u mnie zamiast tego pół na pół kukurydziana i ziemniaczana)
  • 140 g erytrytolu lub cukru (u mnie kokosowy)
  • 4 łyżki kakao
  • 2,5 łyżeczki kawy rozpuszczalnej (nie dodawałam)
  • 0,5 łyżeczki cynamonu
  • szczypta soli
  • 3 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
  • 0,5 łyżeczki sody
  • 100 g gorzkiej czekolady np.80 %

*Puree z dyni: aby je przygotować najpierw musisz dynię umyć, obrać, pokroić na kawałki. Upiec do miękkości, 20-30 min w 180 st. Następnie zmielić. Resztę puree możesz zamrozić. Aha, dynię można stosować zamiennie z batatem, tylko wtedy trzeba dodać o pół szklanki więcej mleka.

Przede wszystkim, jak nie masz mąki ryżowej, gryczanej i owsianej, najpierw zajmij się zmieleniem składników na mąkę.
Następnie zmiel orzechy na coś a’la mąkę.
Następnie drobno posiekaj czekoladę.
Jeżeli nie masz silikonowej formy, to wysmaruj każde gniazdo w formie na muffinki olejem i posyp odrobiną mąki ryżowej lub użyj papierowych papilotek :). Będzie prościej.

Do misy malaksera przełóż dynię, mleko, olej, ocet, syrop/miód. Zmiksuj na gładką masę. Dodaj mąkę ryżową, owsianą, gryczaną, budyń/mąkę ziemniaczana/kukurydzianą, kakao, cukier. Wymieszaj/zmiksuj. Dodaj proszek do pieczenia i sodę, wymieszaj/zmiksuj.
(Jeżeli nie masz malaksera, wszystkie mokre składniki umieść w misce i zblenduj blenderem. Potem dodaj suche i wymieszaj szpatułką.)

Dodaj czekoladę, wymieszaj, możesz też posypać kawałkami czekolady po wierzchu, zamiast mieszać je z ciastem. Ciasto ma mieć konsystencję budyniu.

Masę przełóż do formy na muffinki, u mnie silikonowa, więc nie ma konieczności smarowania olejem. Nakładaj taką ilość ciasta, aby wypełnić 3/4 wysokości foremki.

Pieczemy 20 min z termoobiegiem w 160 st, nie mogę powiedzieć do suchego patyczka, bo ciasto jest wilgotne, takie trochę zakalcowate jak prawdziwe brownie. Ale tak ma być, proszę nie przedłużaj czasu pieczenia.

Muffinki wyśmienicie smakują jeszcze ciepłe, dopiero co wyjęte z piekarnika. Ale dobrze też smakują na drugi dzień, nie przesuszają się ani odrobinkę.

mojprzepisna.pl | Bezglutenowe muffinki czekoladowe (prawie wegańskie i prawie bez cukru :))
mojprzepisna.pl | Bezglutenowe muffinki czekoladowe (prawie wegańskie i prawie bez cukru :))